W sobotę rano kolneńscy policjanci otrzymali zgłoszenie o zaginięciu 43-letniej mieszkanki gminy Mały Płock. Kobieta około północy wyszła z domu, informując bliskich, że idzie na spacer. Po dwóch godzinach kontakt się urwał, a do rana nie wróciła.
Działania służb
Funkcjonariusze dokładnie przeszukali teren, na którym kobieta była widziana po raz ostatni. W akcji uczestniczyli również ratownicy z Grupy Ratowniczej „Nadzieja” wraz z psem tropiącym o imieniu Dasti. Pies podjął trop i poprowadził przewodnika oraz policjantów w kierunku lasu, a następnie skręcił w pole kukurydzy. To właśnie tam, około 30 metrów od drogi, siedziała zaginiona.
Szczęśliwe zakończenie
43-latka była zziębnięta i nie potrafiła określić, jak długo przebywała w tym miejscu. Dzięki skutecznej współpracy służb, kobieta została odnaleziona w ciągu około trzech godzin od zgłoszenia i przekazana pod opiekę Zespołu Ratownictwa Medycznego. To kolejny przykład, jak ważna jest szybka reakcja i współdziałanie policji, ratowników oraz psów tropiących w poszukiwaniach osób zaginionych.
Źródło: Policja Kolno
Fot. Pexels / Ron Lach

