Piłkarze Orła Kolno nie przywiozą punktów z wyjazdu do Białegostoku. W meczu 12. kolejki podlaskiej Klasy Okręgowej przegrali z MOSP-em Białystok 2:5. Spotkanie obfitowało w emocje, a goście przez długi czas starali się nawiązać równą walkę z wyżej notowanym rywalem.
Pierwsza połowa z prowadzeniem dla Orła
Jako pierwsi na prowadzenie wyszli przyjezdni. W 37. minucie na listę strzelców wpisał się Bartek Piankowski, dając Orłowi cenny atut w postaci prowadzenia. Niestety, radość nie trwała długo – jeszcze przed przerwą gospodarze zdołali doprowadzić do wyrównania, co zmieniło obraz gry.
Druga połowa i walka w osłabieniu
Po zmianie stron Orzeł grał już w osłabieniu, ale mimo to zdołał zdobyć drugą bramkę. Autorem trafienia był Patryk Banach, który popisał się efektownym strzałem zza pola karnego. Mimo ambitnej postawy i walki do końca, nie udało się odwrócić losów meczu. Ostatecznie spotkanie zakończyło się wynikiem 2:5.
Mecz kończyliśmy w dziesiątkę po bezpośredniej czerwonej kartce, którą został ukarany Michał Tarnowski. To osłabienie z pewnością nie ułatwiło zadania w końcowej fazie gry.
Podsumowanie
Orzeł Kolno wraca do domu bez punktów i skupia się na kolejnych ligowych wyzwaniach. Klasa Okręgowa to wymagające rozgrywki, w których każde spotkanie dostarcza cennych doświadczeń. Zespół z Kolna pokazał charakter, zdobywając dwie bramki na trudnym terenie, co może być pozytywnym akcentem przed następnymi meczami.
Źródło: Orzeł Kolno
Fot. facebook.com

